LOGOWANIE

Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj hasło

TABELA RUNDY ZASADNICZEJ

Lp. Drużyna M P S
1. KS CAMPER WYSZKÓW 15 38 32:12
2. TRÓJKA KOBYŁKA 13 31 36:16
3. UKS ISKRA WARSZAWA 14 31 35:17
4. JAGUAR WOLANÓW 15 28 33:25
5. UKS HERKULES SULEJÓWEK 14 24 30:24
6. MKS MDK WARSZAWA 14 17 22:28
7. ADS WOLTA 13 13 17:32
8. UKS OLIMP SKARYSZEW 14 12 20:36
9. KS ZAWKRZE MŁAWA 13 8 13:35
10. KS GROM PRZYTYK 13 6 12:35

JESTEŚMY NA FACEBOOK'U

2012-10-29
Sportowe Fakty: Jan Such - Było to fantastyczne widowisko

Beniaminek z Wyszkowa po sobotnim pojedynku może mieć duży niedosyt. Camper dopiero po pięciosetowym boju musiał uznać wyższość KPS-u. - Brakowało chłodnej głowy w końcówkach - mówi trener Jan Such.

- Było to dobre spotkanie. Podobnie jak w meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle ze Skrą Bełchatów, obie drużyny stworzyły niesamowite widowisko. Na trybunach byli kibice obu zespołów. Wszystkie sety rozstrzygane były na przewagi, gdzie każdy zespół mógł wygrać 3:0 lub 3:1. Mieliśmy piłki meczowe w górze. Niestety zdobyliśmy tylko jeden punkt. Szkoda bo według mojej opinii zasłużyliśmy na więcej - przyznał dla portalu SportoweFakty.pl Jan Such, opiekun Campera Wyszków.

Mimo porażki siatkarze z Wyszkowa mogli z podniesionymi głowami wyjechać z Siedlec. W wielu elementach Camper imponował, choćby w zagrywce, która sprawiała wiele problemów przyjmującym KPS-u. - Zagraliśmy doskonale zagrywką. Zdobyliśmy bodajże 17 punktów z tego elementu. Popełniliśmy natomiast zbyt wiele błędów w ataku. Słabiej zagrał Łukasz Kaczorowski. Nie mam niestety drugiego atakującego i ten fakt za pewnością zaważył, że to zespół z Siedlec cieszy się ze zwycięstwa - analizuje 64-letni szkoleniowiec.

Sobotnie derby Mazowsza były prawdziwym świętem siatkówki. Przy komplecie publiczności i fantastycznym dopingu obie drużyny rywalizowały jak równy z równym. W żadnym secie żadna nie stron nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Wszystkie partie rozstrzygały się dopiero w końcówkach. - Brakowało nam chłodnej głowy w końcówkach. Nie zrealizowaliśmy założeń, które przekazałem przed meczem. Ze środka kończyliśmy praktycznie wszystkie piłki, a ostatnia piłka meczowa poszła na skrzydło, którą goście wybronili i w efekcie czego wygrali spotkanie. Brawo za ambicje dla drużyny z Siedlec, czekamy jednak na rewanż w Wyszkowie - podkreśla były szkoleniowiec Resovii Rzeszów czy Jadar Radom.

Drużyna z Wyszkowa pierwszy raz w historii występuje na takim szczeblu rozgrywek. Na co stać w premierowym sezonie ekipę z Mazowsza? - Walczymy tylko o pierwszą ósemkę. W naszym zespole nie ma zawodników, którzy graliby w PlusLidze. Jest u nas wielu zawodników z Hajnówki, właściwie połączyliśmy dwa kluby i walczymy jak równy z równym w pierwszej lidze. Wygraliśmy z Pekpolem Ostrołęka i Energetykiem Jaworzno. Pokazaliśmy dobrą siatkówkę z Bielskiem, także nie ma się czego wstydzić - ocenia doświadczony szkoleniowiec. Przypomnijmy, iż Camper Wyszków po przegranej z KPS Jadar zajmuje 8. lokatę.

Po czterech rozegranych kolejkach widać, iż liga jest bardzo wyrównana. W rozgrywkach praktycznie każdy zespół może wygrać z każdym. Według Jana Sucha najpoważniejszym kandydatem do wygrania zmagań na zapleczu PlusLigi jest BBTS Bielsko-Biała.

- Na pewno bardzo silny jest BBTS Bielsko-Biała, który póki co wygrywa wszystko. Liczył się będzie na pewno Cuprum Lubin. Inne zespoły są już na jednakowym poziomie. Mistrz z Nysy przegrał chociażby z Pekpolem Ostrołęka. Będzie wiele ciekawych pojedynków tak jak nasz z KPS. Nawet okazało się, że Energetyk Jaworzno, który miał olbrzymie problemy wygrywa z Kęczaninem. Liga będzie bardzo ciekawa - kończy szkoleniowiec.

 

Źródło: www.sportowefakty.pl

Musisz się zalogować, aby móc komentować.