LOGOWANIE

Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj hasło

TABELA RUNDY ZASADNICZEJ

Lp. Drużyna M P S
1. KS CAMPER WYSZKÓW 17 44 48:13
2. TRÓJKA KOBYŁKA 17 43 48:17
3. UKS ISKRA WARSZAWA 17 37 41:22
4. JAGUAR WOLANÓW 17 33 39:27
5. UKS HERKULES SULEJÓWEK 16 26 33:29
6. MKS MDK WARSZAWA 17 20 27:34
7. ADS WOLTA 17 16 21:42
8. UKS OLIMP SKARYSZEW 16 16 25:42
9. KS ZAWKRZE MŁAWA 17 11 16:44
10. KS GROM PRZYTYK 16 6 14:44

JESTEŚMY NA FACEBOOK'U

2013-05-03
Nowy Wyszkowiak: Camper piętnastą drużyną w Polsce!

Dla Klubu Sportowego Camper Wyszków tegoroczny sezon I Ligi Piłki Siatkowej Mężczyzn dobiegł końca. Osiągnięty wynik cieszy zarówno władze klubu, jak i kibiców, którzy nie mogą już się doczekać kolejnej edycji rozgrywek.

O podsumowanie minionego roku i przedstawienie najbliższych planów klubu poprosi-liśmy Pawła Knochowskiego, menedżera Campera Wyszków.

Jak podsumujesz wynik sportowy Campera Wyszków w minionym sezonie?

- Wynik jest bardzo dobry, założe-niem klubu była pierwsza ósemka, skończyliśmy na 5. miejscu w I lidze i 15. miejscu w Polsce! Jesteśmy beniaminkiem, tym bardziej wynik na koniec sezonu cieszy.

Zwycięstwo Cuprum Lubin w ćwierćfinale z Camperem było w pełni zasłużone?

- Wygrała drużyna lepsza, bardziej doświadczona. Lubin to ubiegłoroczny finalista I ligi, który po tamtym sezonie jeszcze dodatkowo się wzmocnił. Drużyna, która dysponowała chyba najwyższym budżetem w lidze. Nam zabrakło naprawdę niewiele. Osobiście wolałbym się zmierzyć w ćwierćfinale z inną dru-żyną. W rundzie zasadniczej przegraliśmy z drużyną z Lubina dosyć wyraź-nie, ten rywal ewidentnie nam nie leżał. Mimo to chłopaki pokazali olbrzymi charakter i wolę walki, za co im dziękuję.

Aspirowaliście do gry w PlusLidze i niewiele zabrakło do osiągnięcia promującego miejsca w pierwszej czwórce. Wiele osób u-waża jednak, że to dobrze, że Camper następny sezon rozegra jeszcze w I lidze. Jakie jest twoje zdanie?

- Głęboko w to wierzę, że Wyszków będzie grał w Pluslidze. Poprzez pracę wielu osób codziennie się do tego celu zbliżamy. Jestem jednak realistą i moim zdaniem na to jeszcze za wcześnie. Musimy zbudować mocne fundamenty Klubu, aby przygoda z Plusligą nie trwała rok. Mimo że jesteśmy chwaleni w całej Polsce za organizację, to mamy jeszcze wiele do poprawy. Z każdym dniem uczymy się nowych rzeczy, chcemy coś usprawnić, poprawić. Kiedyś myślałem, że sportowo to będzie nieosiągalne, dziś wiem, że czynnik sportowy będzie spełnić najłatwiej. Wystarczy być w czwórce. W tym sezonie zabrakło nam jednego meczu, żeby to spełnić. Największym problemem wydaje się być hala, a raczej jej brak… Mamy wśród sponsorów firmy, które finansowo są w stanie zapewnić budżet na PlusLigę. Cieszy mnie, że coraz więcej firm spoza Wyszkowa chce inwestować w wyszkowską siatkówkę.

Czy możesz zdradzić kilka szczegółów dotyczących hali sportowej, na której wyszkowscy siatkarze w przyszłości rozgrywaliby mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej? Do tej pory mówiło się jedynie, że są pewne pomysły i rozwiązania.

- To pytanie powinno być chyba skierowane nie do mnie, a do władz miasta. Chciałbym, żeby w Wyszkowie powstał obiekt, który spełniałby wymogi PlusLigi. Skoro Ostrołękę stać na kolejną halę z prawdziwego zdarzenia, to Wyszków chociaż na jedną. Myśląc o innych rozwiązaniach, pewnie chodzi o rozgrywanie meczów np. w Warszawie czy Legionowie. Tylko stawiam sobie pytanie, po co? Tego sobie nie wyobrażam. Gramy przecież dla swoich fantastycznych kibiców z Wyszkowa. Proszę mi wierzyć, że kibic w tym wszystkim jest najważniejszy. Żaden zawodnik nie chciałby przyjść do Wyszkowa i grać przy pustych trybunach. Po drugie, jak nie ma kibiców, nie ma sponsorów, po co firmy mają się reklamować, jak nie ma odbiorcy. Tym bardziej cieszy, że hala na każdym spotkaniu była zapełniona, a podczas meczu z Czarnymi pękała w szwach. Takich kibiców nawet kluby z ekstraklasy mogą nam zazdrościć.

Czy trenerzy Jan Such i Konrad Chrzczonowski będą kierowali zespołem w kolejnym sezonie?

- Z tego, co mi wiadomo, nic w tej kwestii się nie zmieni.

Wiemy już, że w składzie zostają Sebastian Wójcik oraz Łukasz Kaczorowski. Nie będę pytał o nazwiska pozostałych siatkarzy na klubowej liście życzeń, ale zapytam, którą pozycję szczególnie chcielibyście wzmocnić nowym graczem? Czy jest taka?

- Oprócz Sebastiana i Łukasza ważny kontrakt na następny sezon ma jeszcze Konrad Woroniecki. Na 99% zostaje z nami Darek Szulik. Wracając do pytania, to celem postawionym przez zarząd na przyszły sezon będzie półfinał I ligi. Aby się w nim znaleźć, musimy się wzmocnić praktycznie na każdej pozycji.

Jakie są plany Campera na najbliższe miesiące?

- Zawodnicy będą trenować do końca maja. Za dwa tygodnie planuje-my zagrać z kibicami. Dla zarządu teraz zaczyna się gorący okres rozmów ze sponsorami, poszukiwania nowych zawodników. W lipcu powrót do treningów, obóz kondycyjny, we wrześniu  Puchar Polski i wszystko zaczyna się od nowa.

Czy wiadomo już, którzy zawodnicy odejdą z klubu?

- Zawodnicy cały czas mają ważne kontrakty, odnośnie do przyszłego sezonu rozmowy trwają.

Kto powinien triumfować w finale I Ligi?

- Zdecydowanie Czarni Radom, w przekroju całego sezonu prezentują równą, wysoką formę. Mają szeroki, wyrównany skład, kilku doświadczonych zawodników i wspaniałych kibiców za sobą. Wszystko, co potrzeba, żeby zwyciężać.
- Korzystając z okazji, chciałbym na koniec serdecznie podziękować Władzom Miasta i Powiatu za bardzo duże wsparcie i zaufanie, jakim nas obda-rzyli, wszystkim Sponsorom, którzy cały czas są z nami i wierzą w sens wspierania siatkówki. Wójtom z gmin: Rząśnik, Brańszczyk i Długosiodło za pomoc w funkcjonowaniu Akademii Piłki Siatkowej w ich gminach. Zawodnikom za wspaniały sezon i dostarczone emocje. Wspaniałym kibicom za to, że zawsze są z nami, są naszą dumą i, jak często podkreślają sami siatkarze, są naszym siódmym zawodnikiem na boisku.

Podsumowanie sezonu w liczbach

Beniaminek z Wyszkowa w ligowym sezonie 2012/2013 zwyciężył w 15 spotkaniach, 12 zakończył porażką. Zgromadził na swoim koncie 59 zwycięskich setów oraz 54 przegranych. Siatkarze Jana Sucha najpewniej czuli się, grając przed własną publicznością, gdzie triumfowali aż 11 razy; w rundzie rewanżowej nie przegrali żadnego meczu u siebie. Na wyjeździe ta sztuka udawała się rzadziej, bo czterokrotnie: z Jaworznem, Poznaniem, Nysą i Będzinem. Kilka wyjazdowych spotkań kończyły minimalne porażki 3:2. Tak było w przypadku meczu z BBTS, Pekpolem i Jadarem. Pechowym dla wyszkowian tie-breakiem zakończył się również mecz trzeciej rundy Pucharu Polski w Suwałkach, gdzie miejscowy Ślepsk, zachowując więcej zimnej krwi, pokonał Campera 3:2. Najwięcej publiczności tradycyjnie już przycią-gnęło starcie rewanżowe z Czarnymi Radom, liderem tabeli. Wówczas gos-podarze, niesieni falą dopingu wysz-kowskich kibiców, pokonali 3:2 zespół Wojciecha Stępnia i Roberta Prygla. Nigdy nie dowiemy się, jak potoczyłby się ten sezon, gdyby nie plaga kontuzji, która nękała Campera od samego początku. Na długi czas wykluczony z gry przez uraz barku był przyjmujący Paweł Kaczorowski. Tuż przed rozpoczęciem sezonu poważnej kontuzji ścięgna achillesa nabawił się Dominik Żmuda. Kamil Kacprzak, który dołączył do składu głównie ze względu na brak dyspozycji pozostałych, w rewanżowym meczu z BBTS Bielsko-Biała doznał kontuzji kostki, która wykluczyła go z gry prawie do końca sezonu. Tuż przed przerwą świąteczną poważnego urazu nabawił się także Igor Kozłowski. Za każdym razem pech dotykał przyjmującego, a Jan Such miał poważne problemy z obsadzeniem składu na decydujące mecze. Tym większy szacunek należy się jego drużynie za osiągnięte w tym sezonie piąte miejsce. Ligowym  zmaganiom wyszkowskich siatkarzy towarzyszyła bardzo liczna grupa kibiców. Regularnie wypełnia ona trybuny hali WOSiR. Klub Kibica Campera Wyszków podążał za swoimi ulubieńcami bez względu na odległość, m. in. do: Lubina, Radomia, Ostrołęki, Poznania, Suwałk czy Siedlec.

Finałowe rozstrzygnięcia I Ligi

Ćwierćfinałowy pogromca Campera Wyszkow - Cuprum Mundo Lubin - w półfinale zmierzył się z Czarnymi Radom. W pierwszych dwóch meczach wyjazdowych uległ 3:2 i 3:1. Wydawało się, że w Lubinie podopieczni Pawła Szabelskiego postawili rywalowi poprzeczkę dużo wyżej, ponieważ sobotnie spotkanie wygrali aż 3:0. Niedziela należała jednak ponownie do Czarnych, którzy odpowiedzieli takim samym wynikiem i przypieczętowali swój awans do finału I Ligi. Wszystko na to wskazuje, że drugim finalistą będzie BBTS Bielsko-Biała, który po dwóch spotkaniach u siebie prowadzi z Pekpolem Ostrołęka 2:0. Zgodnie z terminarzem I Ligi finał, rozgrywany do trzech zwycięstw, powinien rozpocząć się 20 maja.

źródło: NOWY WYSZKOWIAK

Musisz się zalogować, aby móc komentować.