LOGOWANIE

Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj hasło

TABELA RUNDY ZASADNICZEJ

Lp. Drużyna M P S
1. KS CAMPER WYSZKÓW 6 18 18:2
2. MKS MDK Warszawa 7 18 18:5
3. Wicher Kobyłka 7 15 16:7
4. GOSiR Mrozy 7 14 17:9
5. SPS 4CV Garwolin 7 12 14:10
6. KS Zawkrze Mława 7 12 15:11
7. GKS JAGUAR Wolanów 7 12 13:12
8. UKS POWSINEK Wilanów 7 7 10:15
9. Astoria Piaseczno 6 5 7:15
10. UKS Iskra Warszawa 7 4 5:19
11. KS Virtus Wiskitki 6 2 4:17
12. UKS Olimp Skaryszew 6 1 3:18

JESTEŚMY NA FACEBOOK'U

Twitter



Twitter



2017-02-27
Tobiasz Wojtkowski: Celem jest awans!

Naszym celem jest awans do III i mam nadzieje, że go wywalczymy- powiedział Tobiasz Wojtkowski. Póki co występujący na pozycji libero. Wracający na boisko, po operacji barku zgodził się udzielić odpowiedzi na kilka pytań. O tym ile trwała jego przerwa i czy na treningach pilnuje swoich braci. Przeczytacie poniżej.

Wracasz na parkiet po długiej przerwie. Ile trwał Twój rozbrat z siatkówką ?

Tobiasz Wojtkowski: Ostatni kontakt z piłką miałem na meczu z Kętami, było to pod koniec marca zeszłego roku. Od tamtego czasu starałem się "naprawić" swój bark ćwiczeniami rehabilitacyjnymi, jednak nie przynosiło to żadnego rezultatu i konieczny był zabieg operacyjny.

W pierwszym meczu zagrałeś na nietypowej dla siebie pozycji. Czym to jest spowodowane?

 T.W: Za dużo powiedziane, że zagrałem. Po prostu dogadaliśmy się z Maćkiem Główczyńskim, że wpuści mnie na boisko, żebym przypomniał sobie, jak to jest na parkiecie podczas meczu.
Jak już wcześniej mówiłem, miałem zabieg operacyjny barku. Po wykonaniu rezonansu magnetycznego lekarz stwierdził, że jeśli chcę jeszcze pograć w siatkówkę, to konieczna jest operacja. Miałem ją w sierpniu, jednak mogłem mieć wcześniej, niestety złamałem obojczyk musiałem czekać, żeby się zrósł. Dopiero wtedy mogłem iść na operację. Miesiąc temu zacząłem odbijać piłkę, jednak bez żadnego atakowania. Dlatego właśnie trenuję na pozycji libero.

Jak sądzisz ile czasu zajmie Ci powrót do optymalnej dyspozycji

T.W: Ciężko określić ile czasu jeszcze mi zajmie dojście do optymalnej formy,. Odbijam już piłkę palcami i sposobem dolnym i z treningu na trening czuję poprawę, nie dokucza mi żaden ból, chyba że naprawdę zrobię jakiś nietypowy jeszcze dla mojego barku ruch. Mam nadzieję, że miesiąc, maksymalnie półtora miesiąca zajmie mi to, żebym już w 80-90% atakował. Chyba, że coś niedobrego wydarzy się po drodze, ale mam nadzieję, że nie.

W tym sezonie widzimy w drużynie trzech braci Wojtkowskich. Prócz Ciebie dla Campera grają twoi młodsi bracia. Pilnujesz, aby dobrze przykładali się do treningów i zwiększali swoje umiejętności?
T.W: Staram się czasami coś im podpowiedzieć, ale nie muszę ich pilnować, żeby przykładali się do treningów. Lubią to robić i wiedzą po co trenują.  

Jak myślisz na co stać naszą drużynę w tym sezonie. Celem na pewno jest walka o awans szczebel rozgrywkowy wyżej
T.W: Naszym celem jest awans do 3 ligi i mam nadzieję, że go wywalczymy. Na treningach wygląda to bardzo dobrze, widać sportową rywalizację między nami i jeśli będziemy wykonywać to, co robiliśmy do tej pory to stać nas na ten awans.

Zbliża się mecz z Iskrą. Sądzisz, że Camper na własnym parkiecie pokonacie zespół ze stolicy ?
T.W: 4 marca gramy z Iskrą Warszawa w Wyszkowie o 16. Mam nadzieję, że wygramy ten mecz i jeśli ktoś będzie chciał zobaczyć nas w akcji to serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na spotkanie.

Musisz się zalogować, aby móc komentować.