LOGOWANIE

Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj hasło

TABELA RUNDY ZASADNICZEJ

Lp. Drużyna M P S
1. MKS MDK Warszawa 22 60 63:14
2. KS CAMPER WYSZKÓW 22 53 58:19
3. Wicher Kobyłka 22 51 57:23
4. SPS 4CV Garwolin 22 39 47:36
5. KS Zawkrze Mława 22 36 46:42
6. GOSiR Mrozy 22 31 44:44
7. GKS JAGUAR Wolanów 22 29 37:44
8. UKS POWSINEK Wilanów 22 26 31:46
9. UKS Olimp Skaryszew 22 25 35:49
10. UKS Iskra Warszawa 22 24 30:50
11. Astoria Piaseczno 22 17 23:53
12. KS Virtus Wiskitki 22 5 11:62

JESTEŚMY NA FACEBOOK'U

Twitter



Twitter



2018-03-12
Udany rewanż! Mamy trzy punkty

Oto jak spotkanie opisał redaktor Łukasz Korycki z portalu Wirtualny Garwolin:


Niewiele ponad godzinę trwał przedostatni w sezonie mecz siatkarzy SPS Bell 4CV. Drużyna z Garwolina uległa Camperowi Wyszków 0:3 (-19, -26, -15). Goście z nawiązka zrewanżowali się podopiecznym Macieja Antonika za porażkę przed własną publicznością 2:3.

Już od początku dzisiejszego meczu widać było dużą determinację w grze Campera. Przyjezdni prezentowali się także lepiej fizycznie i od pierwszych piłek skutecznie punktowali gospodarzy zagrywką. Efekt? Szybko wygrany set otwarcia 25:19.

Zawodnicy SPS dużo lepiej rozpoczęli drugą partię gry. Od początku narzucili rywalom swój styl gry i prowadzili od samego początku. Od stanu 8:4 do 11:6 miejscowi popisali się trzema punktowymi blokami, które skutecznie ostudziły zapały siatkarzy z Wyszkowa. Gdy w końcówce, powracający do składu Tomasz Rosłaniec, dwukrotnie zaserwował punktowo i było 20:14, wydawało się, że za chwilę tablica wyników pokaże remis 1:1. Goście nie złożyli jednak broni. Dwie kapitalne serie na zagrywce sprawiły, że o zwycięstwie w tym secie decydowała gra na przewagi. Więcej zimnej krwi zachowali goście, którzy wygrali 28:26.

Trzeci set to historia. Gospodarzom tylko w pierwszych akcjach udało się zastopować rywali (4:2). Później wyższość Campera była widoczna w każdym elemencie, od zagrywki do skutecznej gry blokiem. Wyszkowianie wyszli na prowadzenie 7:6 i nie oddali już do końca meczu.

- Zabrakło konsekwencji. Trafiły nam się przestoje w kilku ustawieniach. Roztrwonienie przewagi w drugim secie było chyba spowodowane tym, że zawodnicy myśleli, że partia sama się wygra. Z przebiegu meczu zasłużyliśmy przynajmniej na jednego seta. Szkoda, bo przy wyniku 1:1 ten meczu mógłby się inaczej potoczyć. Szkoda także, że zabrakło dzisiaj w kadrze środkowego Marcina Harazima - skomentował trener SPS Maciej Antonik.


SPS Bell 4CV Garwolin – KS Camper Wyszków 0:3 (-19, -26, -15)

autor: Łukasz Korycki- Writualny Garwolin

 



ZDJĘCIA

Musisz się zalogować, aby móc komentować.