LOGOWANIE

Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj hasło

TABELA RUNDY ZASADNICZEJ

Lp. Drużyna M P S
1. KS CAMPER WYSZKÓW 0 0
2. 0 0
3. 0 0
4. 0 0
5. 0 0
6. 0 0
7. 0 0
8. 0 0
9. 0 0
10. 0 0
11. 0 0

JESTEŚMY NA FACEBOOK'U

Strona główna

2013-03-02
Pokonujemy Stal 3:1!

Podopieczni Jana Sucha i Konrada Chrzczonowskiego zapisali po sobotnim meczu ze Stalą Nysa na swoim koncie trzy punkty, pokonując ubiegłorocznych triumfatorów I Ligi 3:1.

 Pierwszego seta od udanego ataku z lewego skrzydła rozpoczął Sebastian Wójcik, dając prowadzenie Camperowi. Stalowi wyrównali i wyszli na prowadzenie chwilę później, jednak ich przewaga sięgnęła maksymalnie jednego "oczka". Wysoką formę potwierdził Waldemar Świrydowicz, niemal bezbłędnie grając na siatce, po jego zbiciu było 5:5. Swoją szansę występu od pierwszej minuty wykorzystał też Dominik Zalewski, który kończył większość ataków. Camper wyszedł na prowadzenie i kontrolował przebieg pierwszego seta, jednak przy stanie 22:19 Jan Such strategicznie poprosił o czas, żeby uspokoić swoich graczy. Łukasz Kaczorowski w końcówce zachował zimną krew i w ważnej, dłuższej wymianie kiwnął za blok na 23:20. Stal zagroziła wyszkowskiemu zespołowi na początku meczu, kiedy asy serwisowe posłali Stancelewski i Karpiewski, jednak później traciła około trzech punktów do Campera. Wynik 24:21 wyświetlił się po atomowym uderzeniu, po prostej, z lewego skrzydła Dominika Zalewskiego. Piłkę setową w górze miał po długiej akcji Świrydowicz, jednak zerwał ten atak posyłając piłkę minimalnie w aut na 24:22. Kęsicki zaserwował z wyskoku, lecz wyszkowianie przyjęli zagrywkę dokładnie, a swój błąd z poprzedniej akcji naprawił Świrydowicz atakiem ze środka na 25:22.

 Stal rozpoczęła drugą odsłonę od prowadzenia 6:4, grając bardzo uważnie w obronie. Było to jednak ostatnie prowadzenie podopiecznych Jarosława Stancelewskiego. Camper po serii mocnych zagrywek z wyskoku Dariusza Szulika i skutecznych kontr ataków wyrównał i po chwili wyszedł na prowadzenie 10:7. W dalszych minutach różnica pomiędzy obydwoma ekipami zmalała, a w samej końcówce goście byli o włos od wyrównania. W decydującym momencie po raz kolejny we znaki Stalowym dał się Dariusz Szulik punktując na środku oraz Łukasz Kaczorowski odrzucając rywali od siatki zagrywką. Camper dostarczył swoim kibicom wielu emocji i zwyciężył tym razem 25:23.

 Niesamowite emocje towarzyszyły setowi trzeciemu. Partie udanie rozpoczęli goście, którzy dzięki ofiarnej grze w obronie i mocnej, ryzykownej zagrywce odskoczyli na sześć "oczek" (9:3). W raz z upływem meczu, ich przewaga topniała. Trener Such korzystał z przerw na żądanie oraz zmian personalnych. Na parkiecie pojawił się Paweł Kaczorowski, który na pozycji atakującego zastąpił Łukasza Kaczorowskiego, swojego brata. Ku szalonej radości miejscowych kibiców Camper wyrównał w końcówce 23:23, a żółtą kartkę za dyskusje z arbitrem otrzymał Łukasz Karpiewski. Jako pierwsi piłkę setową mieli siatkarze Stali Nysa, jednak wyszkowianie dwukrotnie wyszli z opresji. Kiedy przed drużyną Jana Sucha otworzyła się szansa na zwycięstwo (27:26 po ataku Dominika Zalewskiego) zgromadzona na hali WOSiR'u publiczność wstała z miejsc. Niestety, tym razem ostatecznie przyjezdni przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając 29:27.

 Rozdrażniony porażką w poprzedniej partii Camper, rozpoczął po zmianie stron od prowadzenia 7:0. Rewelacyjny początek w wykonaniu wyszkowian przyniósł im komfort gry na następujące minuty. Podopieczni Stancelewskiego wymieniali z Camperem cios za cios, co było korzyścią dla tych drugich. Do wysokiej formy powrócił Dominik Zalewski. W tym spotkaniu prezentował od początku najwyższy poziom, zarówno w ataku na siatce, jak i w polu zagrywki. Po jednym z asów serwisowych "Domina" było 13:6. Tym razem losy meczu już się nie odwróciły, Camper triumfował po świetnej końcówce 25:14 i w całym meczu 3:1, zgarniając trzy punkty.

KS Camper Wyszków - Stal AZS  Nysa

3:1 (25:22, 25:23, 27:29, 25:14)

Szulik

 

Zawodnikiem meczu wybrano zasłużonego Dariusza Szulika. Dzięki zwycięstwu nad Stalą, nasza drużyna umocniła się na piątym miejscu w tabeli. W pomeczowym wywiadzie Jan Such potwierdził, że fazę Play-off Camper ma już zapewnioną.

Wyniki wszystkich spotkań XX kolejki I Ligi Siatkarzy:

Energetyk Jaworzno AZS UAM Poznań 2:322:25, 25:20, 25:16, 25:27, 14:16
BBTS Bielsko-Biała Pekpol Ostrołęka 1:325:20, 21:25, 22:25, 19:25
Jadar Siedlce MKS Będzin 1:325:19, 21:25, 18:25, 23:25
Ślepsk Suwałki Cuprum Lubin 3:127:25, 26:24, 22:25, 25:22
Camper Wyszków Stal Nysa 3:125:22, 25:23, 27:29, 25:14
Czarni Radom Kęczanin Kęty 3:1 25:18, 25:23, 24:26, 25:20

 

Składamy serdeczne życzenia z okazji czterdziestych urodzin Robertowi Godkowskiemu, organizatorowi naszego Klubu Kibica. Dziękujemy Robert!

Godkowski

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

avatar
Cezar1969
2013-03-03 11:13:24
Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam Jeszcze raz, jeszcze raz niech żyje, żyje nam Niech żyje nam!
2013-02-27
Trzy mecze do końca rundy, walka o play-off trwa. Do Wyszkowa przyjeżdza aktualny mistrz.

Wyszkowscy siatkarze już w najbliższą sobotę rozegrają mecz dwudziestej kolejki I Ligi przeciwko AZS'owi Stal Nysa. Zapowiadają się po raz kolejny ogromne emocje. W pierwszym meczu, po pięciosetowej walce górą okazał się Camper.

Obydwie ekipy zajmują obecnie miejsce premiowane awansem do fazy play-off. Dzieli ich różnica trzech punktów (Camper 32 pkt, Stal 29pkt). Przed pierwszoligowcami jednak jeszcze trzy spotkania, które mogą w tabeli dużo pozmieniać. Zawodnicy Jana Sucha i Konrada Chrzczonowskiego plasują się na piątej lokacie i mają nieco większy komfort od "Stalowych". Ci zajmują siódme miejsce z zaledwie trzema punktami przewagi nad dziewiątym Ślepskiem Suwałki, drużyną która z pewnością zrobi wszystko by włączyć się do rywalizacji o "ósemkę".

Ostatniego słowa również nie powiedzieli depczący po piętach Suwałkom, siedlczanie. Spoglądając na terminarz, można pokusić się o stwierdzenie, że podopieczni Macieja Nowaka mają odrobinę większe szanse na conajmniej trzypunktową zdobycz, ponieważ w ostatniej kolejce podejmują u siebie Energetyka Jaworzno, rywala niżej notowanego. Siatkarze Tomasza Wasilkowskiego rozegrają spotkania z Ostrołęką, Lubinem i Będzinem, przeciwnikami zajmującymi kolejno trzecie, czwarte i szóste miejsce. Do walki o utrzymanie przygotowywać się muszą natomiast zespoły z Poznania i Jaworzna. 

Camper Wyszków ma sześć "oczek" przewagi nad dziewiątą drużyną. Żeby zapewnić sobie awans do fazy play-off już w sobotę, musi zwyciężyć z Nysą 3:0 lub 3:1, oraz liczyć, że Ślepsk Suwałki po meczu z Cuprum Lubin nie zapisze na swoim koncie więcej niż dwa punkty. Jeśli rzeczywiście taki będzie scenariusz dwudziestej kolejki wyszkowianie do ostatnich dwóch spotkań będą mogli przystępować z komfortem. Trzeba jednak pamiętać, że tegoroczny sezon I Ligi jest niezwykle wyrównany i nieobliczalny. 

Sobotni rywal wyszkowian to zespół złożony głównie z doświadczonych graczy. Nie może on się jednak pochwalić wieloma zwycięstwami w meczach wyjazdowych. Na dziewięć takich spotkań, zwyciężył tylko dwukrotnie, pokonując w pierwszej kolejce AZS Poznań i w dziesiątej Czarnych Radom.

Camper u siebie wygrywał siedem razy i z pewnością będzie polował na czwarty z rzędu triumf przed własną publicznością. Na pewno będzie się musiał wspiąć na wyżyny własnych umiejętności. Igor Kozłowski, przyjmujący Campera Wyszków zapowiada, że będzie to trudne zadanie. - Czeka nas ciężki mecz ze Stalą Nysa. W sumie nie ma łatwych spotkań, na pewno wychodzimy po to żeby wygrać. Wszystko zweryfikuje boisko w sobotę. Jestem przekonany, że będziemy się cieszyć z każdego zdobytego punktu.

Czy drużynie Jana Sucha uda się zatrzeć złe wrażenie z Kęt i pokonać Mistrza I ligi z zeszłego sezonu po raz drugi, przekonamy się już w sobotę wieczorem, początek meczu o godzinie 18:00.  

Serdecznie zapraszamy!

Poniżej prezentujemy fragmenty pierwszego meczu dziewiątej kolejki pomiędzy AZS'em Stal Nysa, a Camperem Wyszków.


 

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-23
Nie będzie trzeciego zwycięstwa z rzędu. Kęczanin wygrywa z Camperem 3:1

Dziewiętnastej kolejki I Ligi Siatkarzy Camper Wyszków nie zaliczy do udanych. Drużyna prowadzona przez Jana Sucha i Konrada Chrzczonowskiego zwyciężyła jedynie w drugim secie. W pozostałych decydujące o losach końcówki padały łupem siatkarzy Błasiaka.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki „punkt za punkt”. Jako pierwsi na kilkupunktowe prowadzenie wyszli gospodarze. W końcówce pierwszego seta Camper odrobił straty, jednak więcej zimnej krwi należało ostatecznie do Kęczanina, który wyciężył 25:23.

Po zmianie stron wyszkowianie zawiesili przeciwnikowi poprzeczkę nieco wyżej i to oni prowadzili na początku 4:1. Dobra gra środkowych Świrydowicza i Pruskiego uspokoiła zespół, natomiast trener Błasiak zmuszony był do wykorzystania pierwszej przerwy. Jego podopieczni zniwelowali straty do jednego "oczka". W dalszym przebiegu partii ponownie prym wiedli jednak przyjezdni. Dzięki uważnej grze w bloku i na kontrze powiększyli ponownie dorobek punktowy, prowadząc 15:11. Jak się okazało, nie był to koniec emocji. W końcówce miejscowi zbliżyli się na 22:21. Wyszkowianie zapisali na swoim koncie trzy punkty z rzędu i to oni cieszyli się z wyrównania stanu spotkania na 1:1 (25:21).

Trzeciego seta kęczanie rozpoczęli od wysokiego prowadzenia. Utrzymywali je przez spory fragment gry. Rywale dogonili ich dopiero przy stanie 19:19. Wtedy o czas poprosił szkoleniowiec UMKS-u a po powrocie na parkiet złą passę drużyny i los seta odmienił Stanisław Wawrzyńczyk. Dwa skuteczne ataki Jonasza Bieguna i błąd w ataku Sebastiana Wójcika wystarczyły, żeby gospodarze wygrali 25:21.

Czwarty set od początku do końca był bardzo zacięty. Camper, żeby liczyć się w meczu i wywieźć z Kęt choćby jeden punkt musiał tą odsłonę zakończyć na swoją korzyść. Prowadził już 13:11, po autowym ataku Janusza Bieguna. Miejscowi nie poddali się, wyrównali 14:14 i pilnowali remisu aż do wyniku 21:21. Od tego momentu siatkarze Jana Sucha zdobyli już tylko jeden punkt, przy czterech Kęczanina. Mecz w rezultacie 25:22 zakończył punktowy blok gospodarzy (25:22).

Zmaganiom pierwszoligowców w Kętach, poza kompletem publiczności, przyglądał się Sekretarz Generalny PZPS, a zarazem szef Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej - Andrzej Lemek. Świetny mecz w ekipie gospodarzy rozegrał Stanisław Wawrzyńczyk, który w rozstrzygających momentach brał ciężar gry na swoje barki. Wyszkowianie po pięknym zwycięstwie z Czarnymi, tym razem zeszli z parkietu pokonani i wciąż muszą czekać na przypieczętowanie awansu do fazy play-off. Dalej jednak znajdują się na piątej pozycji w tabeli I Ligi. Oby w najbliższą sobotę, w Wyszkowie, przeciwko Stali Nysa nie sprawdziła się powtarzająca ostatnio prawidłowość "zwycięstwo-porażka, porażka-zwycięstwo". Tak było w przypadku zmagań z Pekpolem, Czarnymi, Jadarem, Ślepskiem oraz Kęczaninem.  

UMKS Kęczanin Kęty - KS Camper Wyszków

1:3 (23:25, 25:21, 25:21, 25:22)

UMKS Kęczanin Kęty: Maciej Fijałek, Jakub Gaweł, Michał Mysera, Stanisław Wawrzyńczyk, Marek Wawrzyniak, Mateusz Błasiak, Paweł Pietraszko, Igor Walczykowski, Marcin Kapuśniak, Marcin Mierzejewski, Jonasz Biegun, Dariusz Kubica

KS Camper Wyszków: Igor Kozłowski, Dominik Zalewski, Łukasz Kaczorowski, Maciej Główczyński, Konrad Woroniecki, Sebastian Wójcik, Waldemar Świrydowicz, Dariusz Szulik, Mariusz Pruski, Bartosz Zrajkowski, Jacek Obrębski

 

Tekst na podstawie artykułu z www.kety.pl

Zdjęcie: www.sportowe-kety.pl

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-21
PZPS.PL: Z ulicy i klatki schodowej na siatkarski trening

Pełne trybuny, głośny doping i zabawa w najlepsze – I ligowe mecze Campera Wyszków stają się wielkimi wydarzeniami sportowymi w tej podwarszawskiej miejscowości. Siatkarze spisują się coraz lepiej, a na ich spotkania przyjeżdżają kibice z całego powiatu.

- W gminie Rząśnik zdecydowanie stawiamy na siatkówkę. W nowej hali w Komorowie prowadzimy treningi dla najmłodszych. Szkoleniem zajmuje się zawodnik Campera, mistrz świata juniorów z 2003 roku Dariusz Szulik. Jego nazwisko przyciąga dzieci, jest on dla nich autorytetem –mówi wójt gminy Rząśnik, Paweł Kołodziejski.

W Komorowie i Rząśniku chętnych do wyjazdu na mecze w Wyszkowie nie brakuje. W ostatnią sobotę na spotkanie z liderem RCS Czarnymi Radom przyjechało z sześćdziesiąt osób. - Trzeba było podstawić dwa autokary. Nie jest to dla nas żaden problem. Kibicami są przede wszystkim najmłodsi. Cieszymy się, że nasze dzieci mają takie zainteresowania – dodaje Paweł Kołodziejski.

Wójt Kołodziejski podkreśla, że świetnie układa się współpraca z wyszkowskim klubem. – Prezes klubu Robert Czyżak pomaga nam jak może. Zawodnicy Campera stają się coraz bardziej rozpoznawalni w mieście i gminie – powiedział i przypomina, że wcześniej w gminie była tylko sekcja piłki nożnej. Teraz, jak podkreśla wójt, młodzi ludzie przy wyborze dyscypliny sportu mają alternatywę.

Wicestarosta wyszkowski Zdzisław Bociak zauważa, że „siatkówka zaprowadziła młodych mieszkańców miasta z ulic i klatek schodowych do hali.” – Młody człowiek zamiast stać i nudzić się teraz może pograć i potrenować. A w sobotę wieczorem pójdzie na kolejny mecz Campera – podkreśla wicestarosta.

Podpis: Eugeniusz Andrejuk

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-16
Historia zatoczyła koło. Czarni po raz drugi pokonaniu w Wyszkowie po pasjonującym, siatkarskim dreszczowcu.

Siatkarze Campera Wyszków dopingowani przez rekordową publiczność pokonali w meczu XVIII Kolejki I Ligi, zespół Czarnych Radom 3:2. Emocje przez cały czas trwania spotkania sięgały zenitu, a każdą partię kończyła jedynie dwupunktowa różnica. Pasjonującego tie-breaka zakończyła również walka na przewagi, w której wyszkowianie obronili piłkę meczową i następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie triumfowali 16:14. Najlepszym siatkarzem wybrano Sebastiana Wójcika, jednak warto podkreślić, że cały zespół rozegrał dzisiaj świetne zawody. Zwycięstwo z Radomiem umocniło Camper na piątej pozycji i zniwelowało stratę do trzeciego Pekpolu (jeden punkt). Czarni wciąż przewodzą w tabeli, dzięki porażce BBTS'u z Cuprum. Dziękujemy serdecznie kibicom, którzy oprócz głośnego dopingu, przygotowali i zaprezentowali nową oprawę. Przyłączamy się także do życzeń urodzinowych dla trenera Jana Sucha!

KS Camper Wyszków - RCS Czarni Radom

3:2 (25:27, 25:23, 27:25, 29:31, 16:14)

Galeria


Relacja (Strefa Siatkówki)


Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-15
Polska Siatkówka: Sport numer jeden w Wyszkowie

Kibice na brak emocji w I lidze siatkarzy nie mogą narzekać. Mecze każdej kolejki dostarczają niespodzianek, sportowych atrakcji na parkiecie i zażartej walki. Trenerzy klubów zaplecza ekstraklasy wielokrotnie podkreślali, że stawka zespołów jest bardzo wyrównana.

W osiemnastej kolejce najciekawiej zapowiada się mecz piątego w tabeli Campera Wyszków z liderem RCS Czarnymi Radom (sobota, 18.00). - Nie mam wątpliwości, że mecz dostarczy kibicom bardzo dużo emocji. Wczoraj mieliśmy fajny trening. Na pewno zespół wyjdzie na parkiet bardzo zmobilizowany - powiedział trener wyszkowskiego zespołu Jan Such.

Jan Such przypomniał, że w II lidze oba zespoły toczyły zacięte mecze. - Zapraszam na siatkarskich wspomnień czar. Na stronie internetowej naszego klubu można zobaczyć fragment jednego ze spotkań z poprzedniego sezonu - mówi wyszkowski szkoleniowiec.

Trener Such dodaje, że na mieście są telebimy reklamujące wizytę lidera I ligi w tym podwarszawskim mieście. Nie ma wątpliwości, że na trybunach zasiądzie komplet widzów.

Prezes klubu Robert Czyżak podkreśla, że "taki mecz elektryzuje całe miasto, a siatkówka stała się sportem numer jeden w Wyszkowie." - Camper ma stabilną sytuację finansową i chcemy być tak postrzegani.

Klubowi pomagają Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe w Wyszkowie. Władze widzą jak wielkie jest zainteresowanie siatkówką i doceniają rolę sportu w promocji miasta. - Do Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. złożyliśmy wniosek z akcesem o grę w PlusLidze. Dostaliśmy kolejne dokumenty do wypełnienia. Jednak najpierw swoje zadanie muszą wykonać zawodnicy  i zająć miejsce w czołowej czwórce drużyn. Wierzę, że stać ich na to. Zespół jest ambitny i chce walczyć - powiedział prezes Campera.

PlusLigę chcą też mieć w Radomiu. RCS Czarni również złożyli akces do gry w ekstraklasie.- Naszym celem jest utrzymanie pozycji lidera. Zagramy z bardzo silnym rywalem, ale jedziemy do Wyszkowa pełni wiary, że wrócimy z punktami. Wybiera się z nami spora grupa kibiców. Będziemy mieć doping, a w Wyszkowie rzeczywiście zapowiada się wielkie siatkarskie święto - mówi trener RCS Czarnych, Wojciech Stępień.

Oba zespoły toczyły wyrównane boje już w poprzednim sezonie w rozgrywkach II ligi. Wówczas lepsi byli radomianie. Teraz oba zespoły mają inne cele, które sięgają czołówki I ligi.

Eugeniusz Andrejuk (www.pzps.pl)

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-13
Jan Such dla Strefy Siatkówki: To będzie mecz na dobrym poziomie

W 18. kolejce I ligi dojdzie do niezwykle ciekawego pojedynku. Do Wyszkowa zawita lider zaplecza PlusLigi, Czarni Radom, który zmierzy się z miejscowym Camperem. Trener gospodarzy Jan Such zapowiada walkę od pierwszej do ostatniej piłki.

Po porażce w Suwałkach przed dwoma tygodniami, w siedemnastej kolejce Camper Wyszków pokonał AZS UAM Poznań 3:1. Szkoleniowiec wyszkowian przyznał, że wygrana w Poznaniu jest dla jego zespołu bardzo cenna. - W Poznaniu zespół wyszedł bardzo zmobilizowany, bo gdyby przydarzyła się nam jakaś przypadkowa porażka to oddaliło by nas od bardzo oczekiwanego miejsca w ósemce. A marzy nam się troszkę więcej. Cały zespół zagrał bardzo dobrze. Wynik pierwszego seta 34:32 pokazuje jaka była walka - powiedział szkoleniowiec Campera. Jan Such pochwalił również zespół ze stolicy Wielkopolski. - Widać, że gra zespołu została uporządkowana przez trenera Vettoriego. Nieprzypadkowo wygrali u siebie z Suwałkami i w Będzinie. Grają znakomicie w obronie, prezentują bardzo szybką siatkówkę. Tym bardziej cieszy nas zwycięstwo w Poznaniu - dodał.

Triumf nad przedostatnią drużyną w tabeli znacznie przybliżył wyszkowian do występu w fazie play-off. W sobotę podopieczni Jana Sucha zmierzą się z liderem I ligi Czarnymi Radom. Do Wyszkowa radomianie przyjeżdżają w roli faworyta, ale trener Campera zapowiada, że będzie to ciekawy mecz. - Będzie na pewno trudno, faworytem jest Radom. W tamtym roku jeszcze w II lidze udało nam się wygrać u siebie 3:2. Była pełna hala, teraz też zapraszam wszystkich kibiców - powiedział trener zespołu z Wyszkowa. Bilans pojedynków pomiędzy tymi zespołami przemawia za podopiecznymi Wojciecha Stępnia. W pierwszej rundzie siatkarze Campera ponieśli porażkę w Radomiu 3:0. Teraz o zwycięstwo może nie być łatwo. Jednak zawodnicy z Wyszkowa wydają się być w formie. - Paweł Kaczorowski powrócił do dobrej dyspozycji, należy dodać jeszcze Łukasza Kaczorowskiego i Sebastiana Wójcika. To jest cała nasza nadzieja, że przy formie tych zawodników uda się pokonać Czarnych. Znakomicie prezentują się nasi środkowi. Jakiś punkt zdobyty w tym meczu z Radomiem zagwarantuje nam pewne miejsce w ósemce. Także nic tylko walczyć - podsumował Jan Such

Camper do meczu przystąpi osłabiony brakiem Kamila Kacprzaka, który leczy uraz kostki. Są również pozytywy, bowiem do treningów po zerwaniu ścięgna Achillesa wraca Dominik Żmuda. - Wiadomo, że będzie ciężko mu dojść do tej dyspozycji sprzed kontuzji w tak krótkim czasie. Trzeba przyznać,że trenuje bardzo solidnie. Jeżeli tylko dojdzie do pełni sił dostanie szanse - dodał trener Campera.

Z pewnością obydwa zespoły będą walczyć do ostatniej piłki. Siatkarze Campera będą chcieli zatrzeć złe wrażenie jakie pozostało po pierwszym meczu w Radomiu, kiedy gładko przegrali w trzech setach. - To z pewnością będzie mecz na dobrym poziomie. Przy pełnych trybunach. Zapowiada się fantastyczne widowisko - zakończył Such. Początek spotkania pomiędzy Camperem Wyszków a Czarnymi Radom w sobotę o 18.

Marcin Pieniążek dla Strefy Siatkówki - www.siatka.org

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

2013-02-09
Wygrywamy w Poznaniu za 3 punkty!

W 17. kolejce I ligi siatkarzy mężczyzn, zespół AZS UAM Poznań uległ na własnym parkiecie KS Camperowi Wyszków 1:3 (32:34, 18:25, 25:20, 16:25). Była to pierwsza porażka poznańskiej drużyny pod wodzą włoskiego szkoleniowca Nicoli Vettoriego. Z kolei podopieczni Jana Sucha udowodnili, że stać ich na miejsce w pierwszej czwórce zaplecza PlusLigi.

I set

Ci, którzy na samym początku chcieli przekonać się, kto tak naprawdę będzie dyktował warunki na parkiecie mogli być zaskoczeni. Już od pierwszej piłki można było przeczuwać wyrównany bój. Jednak początek pierwszego seta był bardziej widowiskowy wykonaniu gospodarzy, którzy wykorzystywali blok oraz często atakowali ze środka. Po drugiej stronie brylował Łukasz Kaczorowski, który w początkowych fragmentach spotkania był nieomylny. Do pierwszej dwupunktowej przewagi doszło przy stanie 4:6 dla gości. Sygnał do odrabiania strat dał kapitan Akademików – Martin Vlk. Momentami Słowaka wspierał Krystian Pachliński, który świetnie atakował ze skrzydeł. Oba zespoły grały punkt za punkt, notując co najwyżej przewagę dwóch oczek. Akademicy nie mogli znaleźć recepty na świetnie dysponowanego Kaczorowskiego, z kolei wyszkowianie nękani byli atakami ze skrzydeł, a tam bezbłędny był Vlk.

Musisz się zalogować, aby móc komentować.

<  ...  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  ...  >